Życie nocne w Białymstoku

Miasto Białystok kojarzyć się może z przede wszystkim z Podlasiem i wschodem, a co za tym idzie z żubrami, naturą i wyjątkowo licznymi formacjami leśnymi. W istocie jest to jednak dziesiąte największe miasto Polski, przynajmniej pod względem liczby ludności. Duże miasta mają to do siebie, że przyciągają zarówno turystów, jak i studentów. Dlatego też nocne życie jest w nich bardzo intensywne, zwłaszcza pod kątem wszelkiego rodzaju imprez.

Koncerty w Białymstoku

Turystyczne miasta mają to do siebie, że życie nocne panuje tam głównie w sezonie letnim. To przede wszystkim wtedy spotkamy na ich ulicach setki bawiących się ludzi, czy to w klubach, restauracjach czy też na koncertach. Tych ostatnich organizuje się w Białymstoku bardzo wiele. Światowej sławy artyści, tacy jak Margaret, Happysad czy LemON, chętnie przyjeżdżają tu w ramach tras koncertowych. Większość z nich odbywa się w klubach. Pamiętajmy jednak, iż znajduje się tu bardzo nowoczesna filharmonia, w której miejsce mają różne wydarzenia muzyczne, ale także wystawy.

Restauracje

Białystok jest miejscem nadzwyczajnie obfitym w różne restauracje, z których większość otwartych jest do późnych godzin nocnych, szczególnie w okresie letnim. Dużą część stanowią tu lokale oferujące kuchnię polską oraz lokalną, gdzie strategicznym daniem są ruskie pierogi. Nie możemy również zapomnieć o kuchniach z zupełnie innych części świata. Całkiem popularne są restauracje z japońskim jedzeniem, a za nimi dania włoskie oraz amerykańskie.

Kluby i puby

Nocne życie praktycznie by nie istniało, gdyby nie kluby i puby. Ich również znajdziemy w Białymstoku całe mnóstwo. Są to świetne, klimatyczne lokale, gdzie można całkiem nieźle zjeść, wypić piwo ze znajomymi czy po prostu dobrze bawić się w piątkowy wieczór. Są to wręcz idealne miejsca, w których można poznać nowych ludzi czy umówić się z przyjaciółmi na kawę albo kręgle czy bilard. Fani dyskotek też nie powinni się tutaj nudzić. W mieście znajduje się wiele dyskotek, które poza dobrą muzyką, oferują niepowtarzalną wręcz atmosferę. Dotyczy to zarówno zwykłych imprez tanecznych, na których można się nieco rozerwać, ale i takich, do których zdecydowanie nie powinny wchodzić dzieci.

Białystok to najlepszy przykład na to, że nie warto ślepo wierzyć jakimkolwiek stereotypom. To, że miasto to znajduje się na wschodzie wcale nie musi oznaczać, że nie ma nam kompletnie nic do zaoferowania. Niezależnie od tego, czy jesteście fanami imprez czy wolicie spokojnie pozwiedzać sobie okolice, na pewno nie będziecie się tu nudzić. Zdecydowanie możemy polecić Białystok jako kierunek Waszej następnej wyprawy.

Salony gier w Białymstoku

Na pewno część z Was kojarzy podejrzane lokale z automatami do gry. Nie chodzi o kasyna, tylko małe przybytki, w których można pograć na jednorękich bandytach. Najczęściej są to małe pomieszczenia o powierzchni kilku metrów kwadratowych, w których znajdują się po dwa lub trzy urządzenia. Praktycznie patrząc, lokale te nie mają zbyt wiele wspólnego z kasynami. Nie ma tu ani stołów do gier, ani kart, ani krupierów.

Granie w szarej strefie

Klimat takich miejsc jest po prostu nieciekawy. Większość z nich jest odwiedzana przez klientów, którzy ponad grą stawiają możliwość bezstresowego spożycia napoju alkoholowego w ciepłym miejscu. Okazuje się, że tego typu zabawa jest nielegalna, a takie salony gier powinny być zamknięte. Tak też rzeczywiście się dzieje. Kiedyś szara strefa w najlepsze rozrastała się o coraz to kolejne punkty, jednak aktualnie przedstawiciele Urzędów Celnych starają się z nimi walczyć. W efekcie ciągle słyszy się o kolejnych zamkniętych salonach gier. Na właścicieli automatów nakłada się także niewyobrażalnie wysokie kary, dokładnie w wysokości 100 000 złotych.

Legalne salony gier

Całkiem niedawno Totalizator Sportowy otworzył w Białymstoku nowiutki salon gier. Lokal ten jest jak dotąd drugim legalnym salonem w tym mieście. Grając w nim nie musimy martwić się kompletnie o nic, gdyż wszystko zostało stworzone z myślą o bezpieczeństwie. Znajdziemy w nim aż 50 różnych automatów, czyli dokładnie tyle, na ile pozwala ustawa. Totalizator Sportowy jest przedsiębiorstwem, które jako jedyne w Polsce ma pozwolenie na organizowanie gier poza kasynami. Jego prezes ma w planie w najbliższym czasie utworzyć aż 1200 tego typu punktów. Na chwilę obecną z usług wszystkich punktów (których jest cztery) korzysta aż 1000 zarejestrowanych użytkowników.

Jak grać legalnie?

Zacznijmy od tego, że aby móc grać w punktach Totalizatora Sportowego, trzeba być pełnoletnim. Zanim rozpoczniemy grę, będziemy musieli dokonać specjalnej rejestracji. Musimy wówczas w formularzu podać nasze szczegółowe dane, takie jak imię, nazwisko, numer PESEL, datę oraz miejsce urodzenia czy adres zamieszkania. Poza zwykłym zbieraniem danych, ma to swoje drugie dno, tym razem typowo psychologiczne. Mamy przez to wrażenie, że nie jesteśmy już w tym świecie anonimowi, tak jak wcześniej.

Mamy teraz do wybory dwie opcje. Pierwsza to gra w podejrzanym, nielegalnym punkcie, gdzie nie dość, że prawdopodobnie nie uda nam się nic wygrać, to dodatkowo natkniemy się na nie przyjemnych ludzi. Druga możliwość to wybór jednego z punktów Totalizatora Sportowego, którego działania są pełni zaakceptowane przez prawo. Druga opcja brzmi w tym wypadku o wiele lepiej, zwłaszcza mając na względzie, że gracze wygenerowali dotychczas łączny obrót rzędu miliona złotych.

Najlepsze kluby w Białymstoku

Wielkie miasta mają to do siebie, że potrafią z łatwością mienić człowieka, i to w bardzo krótkim czasie. Przyjeżdżając do nich z mniejszych miejscowości, niemal pewnym jest to, iż będzie się chciało zasmakować wszystkiego, co zostało nam z dnia na dzień zaoferowane. Oczywiście działa to w dwie strony. Z jednej dostajemy o wiele więcej ciekawych perspektyw życiowych i zawodowych. Z drugiej zaś strony, nasz charakter może się troszeczkę zmienić, nie zawsze na lepsze.

Białystok jest miejscem, do którego często przeprowadzają się studenci na czas studiów. Nic dziwnego, jest tu bowiem kilka bardzo dobrych uczelni, przede wszystkim Politechnika czy Uniwersytet Medyczny. Gdzie są studenci, tam kwitnie też nocne życie. To oni są w końcu głównymi klientami miejsc takich jak kluby czy dyskoteki. Dotyczy to zresztą wszystkich innych miast. Wystarczy wyjść na ulicę, by dostrzec że w trakcie sesji miasto na moment umiera i budzi się do życia dopiero, gdy studenci zaliczą egzaminy.

Chyba najlepiej znanym białostockim klubem jest Time Club. Jest to wielki lokal, który otwarto w piwnicach jednej z kamienic znajdujących się tuż przy rynku. Tym, co przykuwa wzrok zaraz po wejściu, jest ciekawy wystrój. Bar zbudowany został na wzór starego samochodu. Klub jest bardzo zróżnicowany. Poza zwykłymi imprezami tanecznymi o różnej tematyce, postawiono tu specjalną scenę, na której tańczą tancerki. Możemy oglądać je podczas cyklicznych imprez o latynoskim motywie. Polecimy ten klub każdemu, kto skończył 21. rok życia.

Inną interesującą miejscówką jest Klub Gwint, który z kolei skupia się bardziej na koncertach i różnych wydarzeniach muzycznych, aniżeli na typowych dyskotekach. Oczywiście tam również będziecie bawić się świetnie do białego rana, jednak w nieco odmiennej formie. To głównie tam organizowane są małe koncerty. Na ilość artystów, którzy tu przyjeżdżają, raczej nie powinniście narzekać. Miejsce podzielono na dwie części, z czego jedna to ta koncertowa, a druga to typowa kawiarnia. Dodatkowo wydzielono tu strefę dla palących.

W Białymstoku znajduje się o wiele więcej interesujących klubów. Zachęcamy Was do wypróbowania między innymi klubu Metro, Rokoko czy Zmiana Klimatu. Każdy z nich jest wyjątkowym miejscem, gdzie możemy skorzystać z różnego rodzaju rozrywek, takich jak karaoke, kino czy koncerty. Ponadto podawane są w nich bardzo dobre piwo i inne napoje.

To tylko mała część z wielu klubów w Białymstoku. W rzeczywistości jest ich o wiele więcej, jedne są bardziej godne polecenia, inne nieco mniej. Ich ocena należy tylko i wyłącznie do Was. Pamiętajcie, iż uruchomiono tam nocne linie autobusowe, dzięki którym możecie balować całą noc be obawy o powrót do domu.